Rejestracja pojazdów w McDonald's

Co by było, gdyby Wydział Komunikacji zamienił się w McRejestrację, a przerejestrowanie auta dało się zamówić w zestawie z dowodem miękkim i frytkami? Seria o tablicach na wynos, managerze zmiany od VIN-u, drugim okienku i procedurze, która może nadal jest absurdalna — ale przynajmniej pachnie frytkami.

Przewijanie do góry