
Dział reklamacji, wspólne mieszkanie i elementy niedokręcone
11. Wspólne mieszkanie jako ekspozycja testowa
Po kilku miesiącach przychodzi etap:
zamieszkanie razem.
IKEA nazywa to:
Testem obciążeniowym układu relacyjnego w warunkach codziennych.
Na początku jest pięknie.
Wybieracie kubki.
Świeczki.
Pudełka.
Kosz na pranie.
Półkę na przyprawy.
Ona mówi:
— Będzie przytulnie.
On mówi:
— Będzie funkcjonalnie.
Po tygodniu okazuje się, że „przytulnie” oznacza siedem poduszek na kanapie, a „funkcjonalnie” oznacza, że każda ładowarka ma swoją strefę geopolityczną.
Na ścianie pojawia się niewidzialna tabliczka:
Ekspozycja może wyglądać inaczej po wprowadzeniu dwóch prawdziwych ludzi.
12. Szafa na niewypowiedziane rzeczy
IKEA zaprojektowałaby specjalną szafę:
NIEDOMÓW
Pojemna szafa na rzeczy, których nikt nie chce teraz omawiać.
Na początku mieści wszystko:
- „nic się nie stało”,
- „nie chcę się kłócić”,
- „pogadamy później”,
- „to nie jest dobry moment”,
- „przecież wiesz, o co mi chodzi”,
- „nie będę teraz zaczynać”.
Po dwóch latach drzwi się nie domykają.
Jednego wieczoru ktoś lekko dotyka klamki.
Z szafy wypada:
Potem:
majówka.
Potem:
tamta wiadomość.
Potem:
twoja matka.
Potem:
„bo ty zawsze”.
Instrukcja ostrzegała:
Nie przechowywać niedomówień w pozycji pionowej dłużej niż 6 miesięcy.
Nikt nie czytał.
13. Regał na oczekiwania
W salonie stoi regał:
OCZEKIVIK
Regał na potrzeby jawne i oczekiwania domyślne.
Jedna osoba wkłada tam:
- czułość,
- rozmowę,
- wspólne plany,
- obecność,
- pamiętanie o ważnych rzeczach.
Druga osoba wkłada:
- święty spokój,
- przewidywalność,
- własny czas,
- nieprzesadzanie,
- nieczytanie w myślach.
Regał zaczyna się wyginać.
Jedna osoba mówi:
— Chyba za dużo tu postawiłaś.
Druga:
— Ja? Ty tu wrzuciłeś cały karton „domyśl się”.
Na dole instrukcji:
Maksymalne obciążenie półki: jedna niewypowiedziana potrzeba. Nie stawiać na niej całego dzieciństwa.
14. Kuchnia konfliktowa
Kuchnia byłaby najważniejszym miejscem testowym.
Bo relacje rzadko rozpadają się przy wielkich deklaracjach.
Częściej przy zlewie.
IKEA wprowadza system:
KŁÓTNIA METOD
Kuchnia modułowa do eskalacji drobnych spraw.
Elementy:
- zlew pełen „zaraz umyję”,
- blat z funkcją odkładania pretensji,
- szuflada na sztućce i mikroagresje,
- kosz pod zlewem z niewyjętym konfliktem,
- lodówka, w której stoi jogurt, którego nikt nie wyrzucił, bo to „czyjś jogurt”.
Ona:
— Prosiłam tylko, żebyś wyrzucił śmieci.
On:
— Wyrzucę.
Ona:
— Kiedy?
On:
— No zaraz.
Zaraz w kuchni IKEA oznacza:
czas nieokreślony, zależny od napięcia w mieszkaniu.
15. Łóżko z funkcją dystansu
Łóżko nazywałoby się:
NÄRA
Łóżko małżeńskie z regulowanym poziomem bliskości.
Tryby:
- przytulenie,
- plecy do pleców, ale spokojnie,
- plecy do pleców z komunikatem,
- środek łóżka jako granica państwowa,
- kołdra jako zasób strategiczny,
- poduszka dyplomatyczna,
- cisza nocna pozorna.
Po kłótni jedna osoba leży na brzegu.
Druga na drugim brzegu.
Między nimi 18 centymetrów materaca i 4 kilometry emocjonalnego fiordu.
Instrukcja mówi:
W przypadku oddalenia elementów należy delikatnie dosunąć kontakt. Nie używać młotka.
Ludzie używają milczenia.
16. Dział reklamacji relacyjnych
Gdy coś nie działa, idzie się do reklamacji.
— Dzień dobry, moja relacja skrzypi.
Pracownik:
— Od kiedy?
— Od mniej więcej drugiej zimy.
— Czy produkt był użytkowany zgodnie z przeznaczeniem?
— Chyba tak.
— Czy przeciążano go oczekiwaniami?
— Możliwe.
— Czy montaż odbywał się na równej powierzchni emocjonalnej?
— Nie. Jedno z nas miało krzywą podłogę z dzieciństwa.
Pracownik kiwa głową.
— To może wpływać na stabilność.
— Czy można wymienić?
— Całość?
— Nie wiem. Może tylko rozmowę.
— Rozmowa jest elementem zużywalnym. Reklamacja po terminie.
17. Zwrot relacji
IKEA pozwala zwracać meble.
Z relacjami byłoby trudniej.
Regulamin:
Relację można zwrócić, jeśli:
- nie była używana intensywnie,
- nie zawiera wspólnych zdjęć,
- nie doszło do poznania rodziny,
- nie kupiono razem rośliny,
- nie padło „zobaczymy, co będzie”,
- żadne z uczestników nie zostawiło ładowarki u drugiej osoby.
Przychodzisz z relacją w kartonie.
Pracownik:
— Widzę ślady użycia.
— Jakie?
— Wspólna piosenka.
— To tylko raz leciało w samochodzie.
— Niestety, ślad emocjonalny trwały.
— Czy dostanę chociaż kartę podarunkową?
— Możemy zaproponować kupon na samotny fotel.
18. Relacje z ekspozycji
Najbardziej zdradliwe byłyby relacje z ekspozycji.
Wyglądają idealnie.
Para w katalogu siedzi w jasnym mieszkaniu.
Ona czyta książkę.
On podlewa roślinę.
Dziecko rysuje.
Pies nie niszczy dywanu.
Podpis:
Harmonijny układ rodzinny na małej przestrzeni.
Wchodzisz do własnego życia.
Książka leży na podłodze.
Roślina uschła.
Dziecko rysuje po ścianie.
Pies zjadł instrukcję.
On mówi:
— W katalogu wyglądało inaczej.
Ona:
— Bo w katalogu nikt nie pracuje po dziesięć godzin i nie ma matki dzwoniącej w niedzielę.
19. Promocja na bliskość
Czasem IKEA robiłaby promocje:
Kup dwa moduły rozmowy, trzeci kompromis gratis.
Albo:
Weekend relacyjny: 15% zniżki na przebaczenie przy zakupie minimum dwóch szczerych zdań.
Ludzie rzucają się do koszy.
Jeden trzyma moduł:
SŁUCHAM CIĘ
Drugi:
NIE PRZERYWAM
Ktoś pyta pracownika:
— Czy to działa?
Pracownik:
— Jeśli zostanie zamontowane zgodnie z instrukcją.
— A jeśli druga osoba nie chce montować?
— Wtedy można użyć tylko jako dekoracji.
20. Puenta części drugiej
Gdyby IKEA projektowała relacje międzyludzkie, największym problemem nie byłoby to, że brakuje części.
Problemem byłoby to, że ludzie często mają wszystkie części.
Tylko nie chcą przyznać, że źle je złożyli.
A na ścianie działu reklamacji wisiałby napis:
Nie przyjmujemy zwrotów z powodu: „myślałem, że samo się ułoży”.