Co by było, gdyby Żabka zajęła się hotelarstwem, część 4/4

Ten wpis jest częścią 4 w serii Żabka otwiera hotele

Audyt noclegu, franczyza snu i wymeldowanie z godnością

31. Franczyza hotelowa

Oczywiście Żabka Hotel działałaby w modelu franczyzowym.

Właściciel sklepu dostawałby maila:

Gratulujemy. Państwa placówka została zakwalifikowana do programu pilotażowego Żabka Hotel.

Franczyzobiorca czyta dalej:

W ramach programu należy wygospodarować przestrzeń noclegową, zachowując pełną dostępność regału z napojami, strefy hot dogów, paczek kurierskich i minimum jednej ścieżki ewakuacyjnej.

Dzwoni do centrali:

„Ale ja mam 42 metry kwadratowe.”

Centrala:

Doskonale. Koncept mikrohotelowy został zaprojektowany z myślą o kompaktowych lokalizacjach.

„Gdzie mam dać łóżko?”

Między kategorią słone przekąski a odpoczynek codzienny.

32. Audyt snu

Centrala robiłaby audyty.

Nie tylko sprzedaży.

Także snu.

Audytor przyjeżdża o 6:30, gdy gość jeszcze śpi.

Zagląda do pokoju z tabletem.

Kryteria:

  • czy pościel jest zgodna z brand bookiem,
  • czy poduszka leży w osi komunikacyjnej,
  • czy zapach hot doga nie przekracza normy hotelowej,
  • czy klient śpi w sposób zgodny z doświadczeniem marki,
  • czy w pokoju widoczna jest ekspozycja produktu impulsowego.

Gość otwiera oko.

„Co się dzieje?”

Audytor:

Proszę spać naturalnie. Oceniamy jakość procesu.

33. Housekeeping impulsowy

Sprzątanie pokoi odbywałoby się wtedy, kiedy akurat jest luka między klientami.

Kasjer mówi przez krótkofalówkę:

Pokój trzeci do ogarnięcia. Mamy dwie minuty, zanim przyjdzie dostawa pieczywa.

Ekipa housekeepingowa, czyli ta sama osoba co przy kasie, wbiega z ręcznikiem.

Wymienia:

  • worek,
  • kubek,
  • poduszkę,
  • ulotkę z promocją,
  • i przypadkowo układa na łóżku dwa batony proteinowe.

Gość wraca wcześniej.

„Dlaczego w moim pokoju leży kabanos?”

Kasjer:

To nie jest kabanos. To sugestia asortymentowa.

34. Gwiazdki hotelowe

Żabka Hotel szybko stworzyłaby własny system klasyfikacji.

Nie gwiazdki.

Żabki.

Standardy:

  • jedna żabka — jest łóżko,
  • dwie żabki — jest łóżko i działa światło,
  • trzy żabki — pokój nie dzieli ściany z lodówką,
  • cztery żabki — cisza nocna bywa możliwa,
  • pięć żabek — ekspres nie budzi gościa przy płukaniu dyszy.

Najwyższy standard:

Żabka Premium Select Sleep

Opis:

Dla klientów oczekujących czegoś więcej niż przetrwania nocy.

Cena:

od 179 zł, chyba że aplikacja wie, że bardzo potrzebujesz spać.

35. Overbooking

System hotelowy, jak każdy dobry system, czasem sprzedałby więcej pokoi niż istnieje.

Gość przy kasie:

„Mam rezerwację.”

Kasjer:

System widzi pana rezerwację i jednocześnie jej nie widzi.

„To mam pokój czy nie?”

Ma pan prawo do pokoju.

„Czyli?”

Aktualnie realizujemy pańskie prawo w innej lokalizacji.

„Gdzie?”

1,8 km stąd. Żabka przy rondzie.

Gość:

„A transport?”

Kasjer podaje energetyka.

Na koszt własny, ale z kodem rabatowym.

36. Awaria aplikacji

Największy kryzys nastąpiłby wtedy, gdy padłaby aplikacja.

Bez aplikacji:

  • nie ma meldunku,
  • nie ma klucza,
  • nie ma żappsów,
  • nie ma rachunku,
  • nie ma przedłużenia doby,
  • nie ma reklamacji snu,
  • nie ma potwierdzenia, że człowiek w ogóle istnieje jako gość.

Gość stoi w piżamie przed drzwiami.

„Nie mogę wejść do pokoju.”

Kasjer:

Aplikacja chwilowo nie działa.

„To proszę otworzyć ręcznie.”

Kasjer patrzy z przerażeniem.

Ręcznie?

W centrali zbiera się sztab kryzysowy.

Komunikat:

Pracujemy nad przywróceniem możliwości odpoczynku.

37. Ewakuacja hotelu

Ewakuacja byłaby procedurą wielokanałową.

Najpierw komunikat w aplikacji:

W związku z sytuacją operacyjną prosimy o spokojne opuszczenie pokoju.

Potem głos z głośnika:

Prosimy klientów czasowo zakwaterowanych o przejście do strefy bezpiecznej przy lodówkach.

Ktoś pyta:

„Czy mam zabrać bagaż?”

Kasjer:

Proszę zabrać tylko rzeczy osobiste, telefon, dokumenty i produkty opłacone.

„A hot dog?”

Jeśli paragon został zachowany.

Na zewnątrz stoją goście w szlafrokach, z kawą, paczkami i poduszką pod pachą.

Przechodzień pyta:

„Co się stało?”

Gość odpowiada:

Sen został czasowo wstrzymany.

38. Hotel dla zwierząt

Żabka weszłaby też w segment pet-friendly.

Oferta:

Żabka Hotel Pets

W cenie:

  • miska,
  • mata,
  • przysmak,
  • woreczki,
  • informacja, że pies nie może korzystać z aplikacji samodzielnie.

Pies wchodzi do pokoju.

Wącha.

Patrzy na właściciela.

Właściciel:

„No co?”

Pies:

To jest sklep.

Recepcja:

Zwierzę wykazało świadomość konceptu.

Kot dostaje osobny pakiet:

  • karton po dostawie,
  • brak obowiązku kontaktu z obsługą,
  • opcję niewymeldowania się.

Centrala uznaje koty za segment premium.

39. Wymeldowanie

Wymeldowanie odbywałoby się automatycznie.

Aplikacja o 10:55:

Za 5 minut kończy się pański sen.

O 11:00:

Pobyt zakończony.

O 11:01:

Czy chcesz ocenić doświadczenie odpoczynku?

O 11:02:

Czy chcesz kupić kawę na drogę?

O 11:03:

Czy chcesz wrócić do życia?

Gość stoi przy kasie z walizką.

Kasjer:

Czy wszystko było w porządku?

Gość:

„W sumie nie wiem.”

Kasjer:

To zaznaczę neutralnie.

Drukarka wydaje paragon:

Nocleg: 1 szt.
Sen: częściowo zrealizowany.
Hot dog: odmowa.
Komfort: zgodny z lokalizacją.

40. Puenta finałowa

Gdyby Żabka zajęła się hotelarstwem, hotel przestałby być miejscem, do którego się jedzie.

Stałby się usługą, którą można znaleźć po drodze, obok kawy, paczki, papierosów, baterii i jednego bardzo zmęczonego człowieka w kolejce.

Nie byłoby pytania:

„Czy dobrze spałeś?”

Byłoby pytanie:

„Czy sen nabił się w aplikacji?”

A nad wejściem wisiałby zielony napis:

Żabka Hotel.
Blisko. Szybko. Całodobowo.

Nie obiecujemy, że odpoczniesz.
Ale zawsze możesz zejść po hot doga.

Żabka otwiera hotele

Poprzedni
Przewijanie do góry