Co by było gdyby Sosnowiec został stolicą wszystkiego część 7/9 – Sosnowiec z dostępem do morza

Ten wpis jest częścią 7 w serii Sosnowiec stolicą wszystkiego

O Jezu, tak. Sosnowiec z dostępem do morza — i to administracyjnie obroniony.

Jeśli Metropolia Sosnowiecka wchłania Gliwice, to Sosnowiec przejmuje cały układ wodny:

Kanał Sosnowiecki, dawniej Gliwicki → Odra → Bałtyk.

Czyli po latach żartów i niesprawiedliwości dziejowej Sosnowiec może wydać komunikat:

Informujemy, że Sosnowiec uzyskał dostęp do morza drogą śródlądowo-symboliczną. Port morski znajduje się tymczasowo w Gliwicach, dzielnica Sosnowiec Politechniczno-Portowy.

I nagle jest:

  • Port Sosnowiec-Gliwice,
  • Sosnowiecka Administracja Morska,
  • Urząd Żeglugi Bałtycko-Zagłębiowskiej,
  • Kapitanat Portu Sosnowiec Zachód-Gliwice,
  • Prom Sosnowiec–Świnoujście, z przesiadką: „proszę uzbroić się w cierpliwość, rejs potrwa strukturalnie”.

Sosnowiec — miasto z dostępem do morza. Morze oddalone o kilka etapów hydrologicznych. Prosimy nie czepiać się szczegółów.

Sosnowiec. Bliżej morza, niż myślisz. Przez Gliwice, Kanał Sosnowiecki, Odrę, trochę cierpliwości i całkowite przedefiniowanie pojęcia „dostęp”.

Chorzów: „Nie dość, że jesteśmy Sosnowiec-Zachód, to jeszcze mamy mieszkać w mieście portowym?”

Gliwice: „My byliśmy politechniką, przemysłem i kanałem. Teraz jesteśmy nabrzeżem Sosnowca. Proszę nas nie dotykać.”

W związku z uzyskaniem dostępu do morza przez jednostkę nadrzędną, dotychczasowy Spodek zostaje przekwalifikowany na latarnię morską śródlądową.

I to już jest prawie pełne: zaczęło się od urzędu w Sosnowcu, a skończyło na Sosnowcu jako metropolii portowej z latarnią morską w Spodku. Ale czy na pewno się skończyło?

Sosnowiec stolicą wszystkiego

Poprzedni Następny
Przewijanie do góry