Co by było, gdyby kolejka do lekarza była jak gra online, część 1/4

Ten wpis jest częścią 1 w serii Kolejka do lekarza jak Gra Online

Sezon chorobowy, liga pacjentów i awans do specjalisty

1. Start systemu

Na początku komunikat wyglądałby nowocześnie.

Ministerstwo Zdrowia ogłasza wdrożenie nowego programu poprawy dostępności świadczeń:

MedRank — Narodowy System Kolejkowania Rywalizacyjnego

Celem systemu byłoby skrócenie kolejek, zwiększenie przejrzystości i „aktywizacja pacjenta w procesie oczekiwania”.

Oczywiście nie oznaczałoby to, że lekarz przyjmie szybciej.

Oznaczałoby to, że czekanie stanie się:

trybem rankingowym.

Nie ma już „pacjentów oczekujących”.

Są:

zawodnicy medyczni.

Nie ma „terminów”.

Są:

sloty leczenia.

Nie ma „skierowań”.

Są:

przepustki do kolejki specjalistycznej.

A hasło programu brzmiałoby:

MedRank — nie czekasz. Grindujesz.


2. Liga pacjentów

Każdy pacjent zaczynałby w najniższej lidze.

Brąz Medyczny III.

Tam trafialiby wszyscy:

z bólem pleców,

kaszlem,

wysypką,

podejrzeniem alergii,

niewyjaśnionym „coś mnie kłuje”,

oraz klasycznym:

„ja tylko zapytam”.

Po kilku wizytach, skierowaniach i udokumentowanych objawach można byłoby awansować.

Ligi wyglądałyby tak:

Brąz Medyczny — pacjent początkujący, objawy niepewne.

Srebro Diagnostyczne — pacjent już wie, że coś jest nie tak, ale system jeszcze nie.

Złoto Specjalistyczne — pacjent posiada wyniki, skierowanie i lekko szkliste oczy.

Platyna Przewlekła — pacjent zna nazwy leków lepiej niż część rodziny.

Diament Kliniczny — pacjent rozpoznawany przez rejestrację po sposobie oddychania.

Najwyżej był:

Master Kolejki.

To pacjent, który ma termin do specjalisty, ale już nie pamięta, na co.


3. MMR zdrowotny

Każdy pacjent miałby ukryty ranking:

MMR — Medyczny Miernik Roszczeniowości.

System analizowałby:

ile razy pacjent był u lekarza,

czy przyniósł komplet dokumentów,

czy znał nazwę choroby,

czy zadawał pytania,

czy zadawał za dużo pytań,

czy przyszedł za wcześnie,

czy przyszedł za późno,

czy powiedział „w internecie czytałem”,

czy próbował być miły dla rejestracji.

Pacjent pyta:

„Od czego zależy mój ranking?”

System:

Od jakości Twojego uczestnictwa w procesie leczenia.

„Czyli od stanu zdrowia?”

Między innymi.

„A od czego jeszcze?”

Od zachowania w lobby.

Po każdej wizycie pojawiałby się ekran:

+12 MMR za komplet wyników.
-8 MMR za pytanie poza zakresem wizyty.
+3 MMR za cierpliwe siedzenie.
-15 MMR za westchnięcie przy okienku.


4. Matchmaking do lekarza

Zamiast umawiać wizytę, pacjent wchodziłby do systemu matchmakingowego.

Aplikacja:

Szukamy dla Ciebie odpowiedniego lekarza.

Pacjent czeka.

Szacowany czas znalezienia meczu medycznego: 4 minuty.

Po chwili:

Znaleziono lekarza.

Pacjent się cieszy.

Potem:

Lekarz odrzucił kolejkę.

Pacjent czeka dalej.

Znaleziono lekarza.

Tym razem:

Lekarz wybrał innego pacjenta z wyższym priorytetem objawów.

Po dziesięciu minutach system proponuje:

Czy chcesz rozszerzyć wyszukiwanie na inne województwa?

Pacjent:

„A gdzie?”

Lubuskie, Podkarpackie, placówka tymczasowa, tryb nocny.

„Ja mieszkam w Katowicach.”

Rozumiemy.
Czy chcesz kontynuować lokalne cierpienie?


5. Role w drużynie medycznej

System uznałby, że pacjenci mają role.

Bo przecież w każdej grze ktoś musi być tankiem, healerem i supportem.

W poczekalni aplikacja pokazuje skład:

Tank — pacjent z największą dokumentacją.

Support — osoba towarzysząca z kanapkami i powerbankiem.

Healer — lekarz, jeśli dołączy do sesji.

DPS — pacjent z ostrym bólem, który szybko przebija się przez kolejkę.

Scout — starsza pani, która wie, który gabinet naprawdę przyjmuje.

Przed wejściem do przychodni system wyświetla:

Twoja drużyna nie ma supporta.
Czas oczekiwania może wzrosnąć.

Pacjent przychodzi sam.

Aplikacja:

Ryzykowna kompozycja.

Po godzinie bez jedzenia:

Status: osłabienie drużyny.
Zalecamy osobę z termosikiem.


6. Ranking objawów

Objawy dostałyby własny system punktowy.

Na stronie:

Najpopularniejsze buildy sezonu:

ból kolana + rezonans oczekujący,

kaszel przewlekły + „osłuchowo czysto”,

ból brzucha + proszę obserwować,

kręgosłup lędźwiowy + praca siedząca,

zawroty głowy + „to może być stres”,

wysypka niewiadomego pochodzenia + maść uniwersalna.

Pacjent wpisuje objawy:

ból głowy,

zmęczenie,

kołatanie serca.

System:

Twój build jest popularny.
Szacowany czas oczekiwania: wysoki.

Pacjent dodaje:

„czasem mrowienie lewej ręki”.

System:

Uwaga.
Objaw może zwiększyć priorytet, ale wymaga walidacji.

Pacjent:

„A jak go zwalidować?”

Proszę cierpieć konsekwentnie.


7. Sezon medyczny

Kolejka działałaby sezonowo.

Każdy sezon miałby własny motyw.

Sezon 1: Infekcje Górnych Dróg Oddechowych

Nagrody:

teleporada,

e-recepta,

zwolnienie,

skierowanie, jeśli kaszel brzmi ambitnie.

Sezon 2: Kręgosłup i Praca Biurowa

Nagrody:

ćwiczenia z internetu,

fizjoterapeuta za 11 miesięcy,

zdanie „proszę się więcej ruszać”,

maść rozgrzewająca w wersji eventowej.

Sezon 3: Alergie i Nie Wiadomo Co

Nagrody:

testy,

antyhistamina,

zalecenie unikania rzeczy,

których pacjent jeszcze nie zna.

Na koniec sezonu pacjenci dostawaliby podsumowanie:

W tym sezonie:

spędziłeś łącznie 43 godziny w poczekalniach,

odblokowałeś 3 specjalizacje,

zdobyłeś 2 skierowania,

straciłeś 1 termin przez brak potwierdzenia SMS,

awansowałeś do Srebro Diagnostyczne II.

Gratulacje.


8. Battle pass zdrowotny

Oczywiście pojawiłby się też battle pass.

Oficjalnie:

Przepustka Pacjenta Premium

Wersja darmowa:

miejsce w kolejce,

powiadomienia z opóźnieniem,

wynik badania bez interpretacji,

standardowe krzesło w poczekalni.

Wersja premium:

lepsze krzesło,

SMS dzień wcześniej,

możliwość zmiany terminu bez utraty godności,

jedno pytanie dodatkowe do lekarza,

naklejka „pacjent aktywny”,

i skórka profilu:

Zasłużony Kolejkowicz.

Pacjent pyta:

„Czy premium przyspiesza leczenie?”

System:

Nie.
Ale oczekiwanie jest bardziej angażujące.

„Czyli nadal czekam?”

Tak, ale z paskiem postępu.


9. Pasek postępu do specjalisty

Największą zmianą byłby pasek postępu.

Pacjent loguje się do aplikacji.

Widzi:

Dostęp do ortopedy: 18%

Po tygodniu:

19%

Po miesiącu:

21%

Po dwóch miesiącach:

20%

Pacjent:

„Dlaczego spadło?”

System:

Inni pacjenci poprawili swoje wyniki objawowe.

„Ale mnie dalej boli.”

Ból został uwzględniony w rankingu.

„To czemu spadłem?”

Twoja aktywność w kolejce była zbyt niska.

„Co miałem robić?”

Potwierdzać obecność bólu.

Od tej pory aplikacja wysyła codziennie powiadomienie:

Czy nadal cierpisz?

Opcje:

Tak

Tak, ale inaczej

Nie wiem, bo się przyzwyczaiłem

Brak odpowiedzi oznacza:

objaw nieaktywny.


10. Puenta części pierwszej

Gdyby kolejka do lekarza miała system rankingowy jak gra online, pacjent nie pytałby już:

„Kiedy mam wizytę?”

Tylko:

„Ile MMR brakuje mi do dermatologa?”

Nie mówiłby:

„Czekam do specjalisty.”

Tylko:

„Grinduję Złoto Diagnostyczne.”

Nie martwiłby się, że termin jest daleko.

Martwiłby się, że ktoś z lepszym buildem objawów wypchnął go z kolejki.

A nad wejściem do przychodni wisiałby komunikat:

Witamy w sezonie medycznym.
Twoje zdrowie zostało dodane do rankingu.

Pod spodem małym drukiem:

System dobiera pacjentów według ukrytych parametrów.
Szczegółów nie ujawniamy, żeby uniknąć nadużyć.

Kolejka do lekarza jak Gra Online

Następny
Przewijanie do góry