Co by było, gdyby Windows Update zarządzał ruchem drogowym, część 1/4

Ten wpis jest częścią 1 w serii Windows Update zarządza ruchem

Restart skrzyżowania, aktualizacja pasa ruchu i opóźnienie z przyczyn zgodności

1. Start systemu

Na początku komunikat wyglądałby bardzo spokojnie.

Ministerstwo Cyfryzacji Ruchu Drogowego ogłasza wdrożenie nowego, zintegrowanego systemu zarządzania drogami:

Windows Update Traffic Control

Celem programu byłoby zwiększenie bezpieczeństwa, płynności i zgodności infrastruktury z najnowszymi standardami.

Oczywiście nie oznaczałoby to, że ruch działa lepiej.

Oznaczałoby to, że ruch jest:

regularnie aktualizowany.

Nie ma już „skrzyżowań”.

Są:

węzły wymagające okresowego restartu.

Nie ma „korków”.

Są:

procesy oczekujące na zakończenie konfiguracji.

Nie ma „objazdów”.

Są:

tymczasowe ścieżki zgodności.

A hasło programu brzmiałoby:

Windows Update Traffic — jedź bezpiecznie. Po ponownym uruchomieniu.


2. Aktualizacja świateł

Pierwsza aktualizacja objęłaby sygnalizację świetlną.

Kierowcy stoją na skrzyżowaniu.

Czerwone.

Czerwone.

Czerwone.

Po chwili na tablicy pojawia się komunikat:

Trwa instalowanie aktualizacji świateł drogowych.
Nie wyłączaj pojazdu.

Kierowca z przodu wychyla się przez okno:

„Ale ja mam zielone z poprzedniego cyklu.”

System:

Poprzedni cykl nie jest już wspierany.

Po siedmiu minutach światła gasną.

Potem zapalają się wszystkie naraz.

Potem mrugają.

Potem pojawia się żółte.

Kierowcy ruszają niepewnie.

Tablica dopowiada:

Konfigurowanie sygnalizacji: 23%.
Ruch może być chwilowo niestabilny.

Na końcu aktualizacji skrzyżowanie samo się restartuje.

Przez piętnaście sekund wszyscy mają czerwone.

System uznaje to za sukces:

Bezpieczeństwo wzrosło. Nikt nie przejechał.


3. Pas ruchu wymaga ponownego uruchomienia

Po aktualizacji kierowcy zauważyliby nowość.

Pas ruchu potrafiłby nagle zniknąć.

Jedziesz spokojnie prawym pasem.

Nagle znak elektroniczny:

Ten pas wymaga ponownego uruchomienia.
Proszę zjechać na lewy pas.

Kierowca zjeżdża.

Lewy pas:

Trwa przygotowywanie pasa do użycia.
Może to potrwać kilka minut.

Za nim trzydzieści samochodów.

Ktoś trąbi.

System wyświetla:

Wykryto niezgodne użycie klaksonu.
Czy chcesz przesłać raport do administratora drogi?

Kierowca:

„Ja chcę tylko dojechać.”

System:

Rozumiemy.
Przygotowujemy Twoją trasę.

I nic.


4. Planowany restart miasta

Największe emocje wywołałyby planowane restarty.

Na tablicach przy wjazdach do miasta:

Zaplanowano ponowne uruchomienie układu drogowego.
Restart nastąpi dziś o 8:00.

Kierowcy:

„O ósmej?! Przecież wtedy wszyscy jadą do pracy!”

System:

Wybrano godzinę najmniejszego wpływu według danych telemetrycznych.

„Jakich danych?”

Danych z niedzieli.

O 7:59 wszystkie ronda, skrzyżowania, tunele i przejścia dla pieszych dostają komunikat:

Zapisz swoją pracę i przygotuj się do ponownego uruchomienia.

O 8:00 światła gasną.

Szlabany się zamykają.

Ronda zatrzymują ruch.

Autobusy stają w połowie zatoki.

Na ekranach w samochodach:

Aktualizujemy Twoje doświadczenie drogowe.

Po restarcie część ulic wraca.

Część nie.

Jedna jednokierunkowa budzi się jako dwukierunkowa, ale tylko dla autobusów i bardzo pewnych siebie rowerzystów.


5. Objazd jako nowa funkcja

Objazdy nie byłyby już błędem organizacji ruchu.

Byłyby funkcją.

Kierowca jedzie trasą, którą zna od dwudziestu lat.

Nagle nawigacja:

Dobra wiadomość!
Twoja trasa została ulepszona.

„Jak ulepszona?”

Dodano objazd poprawiający zgodność z nowym modelem ruchu.

„Ale ja jadę prosto.”

Prosto jest przestarzałe.

System prowadzi go:

w prawo,

potem w lewo,

potem przez osiedle,

potem za market,

potem przez rondo,

potem z powrotem do tego samego skrzyżowania.

Kierowca:

„Przecież jestem tam, gdzie byłem.”

System:

Tak. Ale teraz z pełną zgodnością.

Na końcu pojawia się komunikat:

Objazd zainstalowany poprawnie.


6. Niezgodny pojazd

Po kilku dniach Windows Update Traffic zacząłby sprawdzać kompatybilność samochodów.

Na bramownicy:

Skanowanie pojazdu.

Samochód z 2008 roku.

Komunikat:

Twój pojazd może nie obsługiwać najnowszych funkcji ruchu drogowego.

Kierowca:

„Jakich funkcji?”

Dynamiczne pasy.
Inteligentne korki.
Czerwone światło jako usługa.
Parkowanie z uwierzytelnieniem.

„Ja mam kierownicę i hamulce.”

To wystarczy do trybu podstawowego.

Od tej pory samochód może poruszać się tylko po drogach oznaczonych:

Legacy Traffic Support

Czyli głównie bocznymi ulicami, drogą przy cmentarzu i fragmentem parkingu pod hurtownią.

Na ekranie:

Zalecamy aktualizację pojazdu.
Nowe modele są dostępne u partnerów.


7. Czekaj, trwa sprawdzanie pasa

Przed zmianą pasa kierowca musiałby czekać na zgodę systemu.

Włącza kierunkowskaz.

Na liczniku:

Sprawdzanie dostępności pasa…

Samochód obok zwalnia.

Luka jest.

Kierowca chce zjechać.

System:

Proszę czekać.
Analizujemy zgodność manewru.

Luka znika.

Kierowca:

„No i przegapiłem.”

System:

Manewr nie został wykonany.
Czy chcesz spróbować ponownie?

Kierowca klika.

Trwa przygotowywanie zmiany pasa.

Za nim dostawczak.

Przed nim autobus.

Po prawej rowerzysta.

Na ekranie:

Niektóre elementy ruchu mogą nie działać zgodnie z oczekiwaniami.

Kierowca:

„To ja.”


8. Tryb awaryjny ronda

Ronda dostałyby własny system aktualizacji.

I oczywiście czasem wchodziłyby w tryb awaryjny.

Kierowcy dojeżdżają do ronda.

Tablica:

Rondo uruchomione w trybie awaryjnym.
Dostępne funkcje: wjazd, częściowy obrót, niepewny zjazd.

Pierwszy samochód wjeżdża.

Krąży.

Drugi też.

Trzeci też.

Nikt nie wie, który zjazd działa.

System co chwilę zmienia komunikaty:

Zjazd 2 chwilowo niedostępny.

Zjazd 3 został przeniesiony.

Zjazd 1 wymaga aktualizacji sterownika.

Po kilku minutach wszyscy krążą razem.

Ktoś przez otwarte okno pyta:

„Kiedy można zjechać?”

Tablica:

Proszę poczekać.
Trwa wyszukiwanie rozwiązania online.

Internet nie działa.

Rondo zostaje w trybie lokalnym.


9. Instalowanie korka

Największym odkryciem kierowców byłoby to, że korek nie musi już powstawać sam.

Można go zainstalować.

Poniedziałek, 16:20.

Droga jeszcze przejezdna.

Nagle:

Dostępna aktualizacja płynności ruchu.
Instalowanie: 1%

Samochody zwalniają.

Instalowanie: 14%

Ktoś hamuje bez powodu.

Instalowanie: 38%

Na prawym pasie pojawia się koparka, której nikt wcześniej nie widział.

Instalowanie: 62%

Dwa pasy schodzą się w jeden.

Instalowanie: 91%

Jeden kierowca próbuje być sprytny i jedzie do końca pasem zanikającym.

System:

Wykryto użytkownika zaawansowanego.
Przygotowujemy konflikt społeczny.

Po chwili korek jest gotowy.

Tablica:

Aktualizacja zakończona.
Ruch został pomyślnie spowolniony.


10. Puenta części pierwszej

Gdyby Windows Update zarządzał ruchem drogowym, kierowcy nie pytaliby już:

„Czy dojadę?”

Tylko:

„Czy droga zdąży się skonfigurować przed moim przyjazdem?”

Nie byłoby korków.

Byłyby:

procesy ruchu oczekujące na restart.

Nie byłoby objazdów.

Byłyby:

zalecane ścieżki zgodności.

A na każdej tablicy nad autostradą świeciłby spokojny komunikat:

Pracujemy nad ulepszeniem Twojej podróży.
Możesz kontynuować jazdę po ponownym uruchomieniu.

Windows Update zarządza ruchem

Następny
Przewijanie do góry