Co by było gdyby Sosnowiec został stolicą wszystkiego część 8/9 – Ambicje rosną

Ten wpis jest częścią 8 w serii Sosnowiec stolicą wszystkiego

Jak już Metropolia Sosnowiecka zacznie rosnąć, to ona nie zatrzyma się grzecznie na Gliwicach. To nie jest krzak ozdobny, tylko administracyjny bluszcz z ambicjami geopolitycznymi.

  • Tychy → Sosnowiec Południowy Browarniczo-Motoryzacyjny,
  • Rybnik → Sosnowiec Rybnicki, żeby nazwa była możliwie najbardziej obraźliwa dla logiki,
  • Pszczyna → Sosnowiec Pałacowo-Żubrowy,
  • Bielsko-Biała → Sosnowiec Górski Dolny,
  • Cieszyn → Sosnowiec Graniczny, Punkt Widokowy na Czechy.

I wtedy Sosnowiec staje się miastem granicznym z Czechami. Nie „województwo ma granicę”, tylko Sosnowiec ma granicę państwową.

Informujemy, że w związku z dalszym uporządkowaniem przestrzeni metropolitalnej miasto Sosnowiec uzyskało bezpośredni kontakt z Republiką Czeską. Granicę państwową należy traktować jako tymczasową niedogodność administracyjną.

Czesi zza Olzy: „Prosím, co to jest ten Sosnowiec i dlaczego jest już przy płocie?”

Sosnowiec: „Spokojnie. My tylko wyrównujemy granice.”

Słowacja może na razie odetchnąć, bo przez Cieszyn to jednak Czechy. Ale jeśli Metropolia spojrzy przez Bielsko, Żywiec i dalej, zaczyna się robić niepokojąco.

Program Sosnowiec 2030. Od Brynicy do Bałtyku, od Spodka do Czech.

  1. Dostęp do morza przez Kanał Sosnowiecki.
  2. Granica z Czechami przez Sosnowiec-Cieszyn.
  3. Spodek jako latarnia morska.
  4. Park Śląski jako park centralny Sosnowca.
  5. Chorzów administracyjnie zaskoczony, ale objęty opieką psychologiczną.

Urzędnik: „Czy planujemy aneksję Czech?”

Sosnowiec: „Nie. Na razie tylko konsultacje społeczne w trybie przyspieszonym.”

Sosnowiec stolicą wszystkiego

Poprzedni Następny
Przewijanie do góry