Co by było, gdyby Biedronka przejęła kolej, część 1/3

Ten wpis jest częścią 1 w serii Biedronka przejmuje kolej

Na początku komunikat wyglądałby bardzo niewinnie:

Informujemy, że w celu poprawy dostępności transportu publicznego oraz zapewnienia klientom codziennie niskich cen przejazdów, sieć Biedronka przejmuje zarządzanie koleją pasażerską na terenie kraju.

Od tego momentu nie ma już „pociągów”.

Są:

składy promocyjne.

1. Bilet kolejowy w aplikacji Moja Biedronka

Biletu nie kupujesz. Bilet aktywujesz.

W aplikacji pojawia się kupon:

-30% na przejazd osobowy, przy zakupie dwóch przejazdów i jogurtu pitnego.

Ale uwaga: promocja działa tylko:

  • od poniedziałku do czwartku,
  • poza godzinami szczytu,
  • na wybranych trasach,
  • po zeskanowaniu karty Moja Biedronka,
  • i jeśli konduktor ma akurat zasięg.

Pasażer pyta:

„Czy ten bilet jest ważny do Krakowa?”

Biedronka Kolej:

Bilet jest ważny do wyczerpania zapasów miejsc.

2. Dworzec jako sklep

Dworce zostają przebudowane zgodnie z nowym standardem.

Peron pierwszy: pieczywo.
Peron drugi: nabiał.
Peron trzeci: odjazdy opóźnione.
Peron czwarty: kosze z okazjami.

Tablica odjazdów:

Warszawa Centralna — opóźniony 20 minut.
Gdańsk Główny — promocja 2+1.
Wrocław — tylko z aplikacją.
Pociąg do Poznania — chwilowo niedostępny, zapraszamy jutro.

I obowiązkowo komunikat z głośnika:

Klienci podróżni, zapraszamy do kasy numer 3. Pociąg do Katowic znajduje się dziś w cenie specjalnej. Ilość wagonów ograniczona.

3. Promocje na trasy

Biedronka nie robi rozkładu jazdy. Biedronka robi gazetkę kolejową.

Poniedziałek:

Warszawa–Łódź 4,99 zł z kartą.

Wtorek:

Drugi pasażer za 50%, jeśli jedzie tym samym pociągiem i nie wysiada wcześniej.

Środa:

Kup bilet do Gdyni, odbierz paragon na hot-doga w Warsie.

Czwartek:

Pendolino XXL — tylko do niedzieli albo do wykolejenia promocji.

Piątek:

Weekend z rodziną: dzieci jadą gratis, jeśli zmieszczą się między bagażem a paletą bananów.

4. Pociągi układane jak alejki

Wagon 1: warzywa i owoce.
Wagon 2: promocje przemysłowe.
Wagon 3: pasażerowie bez miejscówki.
Wagon 4: mięso, ryby i cisza wagonowa.
Wagon 5: strefa „wszystko po 9,99”.
Wagon 6: tajemnicze rzeczy sezonowe, których nikt nie planował kupić, ale wszyscy oglądają.

Wchodzisz do pociągu, a tam w przejściu kosz:

skarpetki, klucze nasadowe, lampki solarne, mata do jogi i jeden samotny bilet do Przemyśla.

Konduktor:

Proszę nie blokować przejścia. To jest alejka promocyjna.

5. Opóźnienia jako promocja

Dawniej pociąg był opóźniony. Teraz:

Pasażerowie otrzymują dodatkowe 40 minut pobytu na peronie gratis.

Albo:

Dzisiejsze opóźnienie objęte jest akcją „Czekaj dłużej, zapłać tyle samo”.

Przy opóźnieniu powyżej godziny dostajesz naklejkę:

Dzielny klient kolei.

Przy opóźnieniu powyżej dwóch godzin:

Przysługuje Panu prawo zakupu kawy z automatu w cenie regularnej.

6. Konduktorzy jako kasjerzy mobilni

Konduktor nie mówi już: „bileciki do kontroli”.

Mówi:

Dzień dobry, karta Moja Biedronka będzie?

Pasażer:

„Ja tylko bilet.”

Konduktor:

Bez karty będzie drożej.

Pasażer:

„Ale ja jadę do Lublina.”

Konduktor:

Lublin z kartą wychodzi korzystniej.

Potem skanuje bilet, plecak, kanapkę i przypadkiem dziecko.

System:

Produkt nieznany. Wezwij pracownika.

7. Pociąg nie przyjechał, bo nie było go w gazetce

Pasażer stoi na peronie.

„Przepraszam, kiedy będzie pociąg do Białegostoku?”

Pracownik:

A był w gazetce?

„Nie wiem.”

No to może nie być.

„Ale w rozkładzie jest.”

Rozkład jest orientacyjny. Gazetka jest źródłem prawdy operacyjnej.

8. Strefa ciszy

Biedronka wprowadza wagon ciszy, ale po swojemu.

Na drzwiach:

Strefa ciszy — nie dotyczy komunikatów promocyjnych.

W środku wszyscy siedzą spokojnie, aż nagle z głośników:

Uwaga, klienci podróżni! Od dziś tylko z kartą Moja Biedronka: przejazd do Radomia oraz ser gouda w plastrach taniej o 27%!

Pasażer z laptopem płacze po cichu.

9. Wars po biedronkowemu

Wagon restauracyjny zostaje zastąpiony przez:

Wagon Okazji.

Menu:

  • kawa z automatu,
  • hot-dog kolejowy,
  • drożdżówka strategiczna,
  • pierogi z promocji,
  • banan sztuka,
  • woda niegazowana przy kasie,
  • i tajemnicza sałatka „ważna do dziś”.

Pasażer pyta:

„Czy jest coś ciepłego?”

Obsługa:

Pociąg się nagrzewa.

10. Puenta pierwszej części

Gdyby Biedronka przejęła kolej, pociągi może dalej by się spóźniały, ale przynajmniej człowiek nigdy nie wiedziałby, czy jedzie do Krakowa, czy właśnie przypadkiem kupił patelnię, komplet pościeli i 12 rolek ręcznika papierowego.

A na peronie wisiałby plakat:

Biedronka Kolej. Codziennie niskie ceny, czasem właściwy kierunek.

Biedronka przejmuje kolej

Następny
Przewijanie do góry