
Logistyka, reklamacje i kolejowe kosze niespodzianek
11. Miejscówki jako produkt limitowany
W dawnych czasach człowiek kupował bilet i miejscówkę.
Po przejęciu kolei przez Biedronkę miejscówka staje się produktem promocyjnym o ograniczonej dostępności.
W aplikacji:
Miejscówka 1 szt.
Cena z kartą: 0,99 zł
Cena bez karty: prosimy nie pytać.
Ale przy zakupie pojawia się komunikat:
Ten produkt jest obecnie niedostępny w Twojej lokalizacji. Spróbuj w innym pociągu.
Pasażer:
„Ale ja już jestem w tym pociągu.”
System:
To nie zmienia lokalizacji produktu.
W wagonie okazuje się, że miejscówki są w koszu przy drzwiach. Trzeba podejść i wybrać.
Na etykietach:
- miejsce 12 przy oknie,
- miejsce 47 przy człowieku z kanapką,
- miejsce 3 obok toalety,
- miejsce 18 z widokiem na plecak,
- miejsce 22 — może istnieje.
Konduktor wyjaśnia:
Proszę wybrać miejscówkę z kosza. Jak nie ma pańskiego numeru, to znaczy, że promocja się skończyła.
12. Kontrola biletów przy kasie samoobsługowej
W pociągach pojawiają się bramki samoobsługowe.
Wsiadasz, przykładasz bilet, a ekran pyta:
Czy używasz własnej torby?
Klikasz „nie”.
Proszę położyć bagaż w strefie pakowania.
Kładziesz plecak.
Nieoczekiwany przedmiot w strefie pakowania.
Konduktor z drugiego końca wagonu krzyczy:
Proszę nie ruszać plecaka! System musi go zaakceptować!
Pociąg stoi, bo trzech pasażerów próbuje zeskanować walizkę, jeden zeskanował babcię, a pies w kagańcu wyszedł jako „produkt ważony”.
System:
Wprowadź kod PLU dla psa.
13. Kasy biletowe jako kasy sklepowe
Na dworcu kasa biletowa działa jak Biedronka w piątek po pracy.
Kolejka do okienka zawija się przez pół hali, potem przez peron, potem przez przejście podziemne i kończy przy automacie z kawą.
Pasażer pyta:
„Czy można otworzyć drugą kasę?”
Z głośnika:
Drodzy klienci podróżni, kasa numer dwa zostanie otwarta za chwilę.
Po chwili wychodzi pracownik, kładzie tabliczkę:
Przerwa techniczna
i znika.
Tłum milczy, bo wszyscy znają ten rytuał od lat.
14. Pociąg z koszem promocyjnym
Największą innowacją Biedronka Kolej byłby wagon z koszem.
Nie wagon barowy. Nie wagon rowerowy.
Wagon koszowy.
Wchodzisz, a tam pośrodku ogromny metalowy kosz, a w nim:
- koce polarowe,
- ładowarki USB-C,
- zestawy śrubokrętów,
- makaron ryżowy,
- dziecięce kalosze,
- jedna patelnia bez rączki,
- trzy pluszowe kapibary,
- kabel HDMI,
- i bilet miesięczny do Skierniewic.
Nikt nie wie, skąd to się bierze.
Pasażerowie mieli tylko przejść do toalety, ale już grzebią.
Ktoś mówi:
„O, patrz, przecena na latarki czołowe.”
Drugi:
„Nie potrzebuję.”
Po 20 sekundach:
„Dobra, wezmę dwie.”
15. Przesiadki w systemie „kup drugi taniej”
Dawniej przesiadka była częścią podróży.
Teraz jest promocją.
Kup przejazd do Wrocławia, a przesiadkę w Opolu otrzymasz 50% taniej.
Tylko że promocja działa wyłącznie, jeśli:
- pierwszy pociąg się spóźni mniej niż 12 minut,
- drugi pociąg jeszcze istnieje,
- przesiadka odbywa się w tym samym województwie,
- i masz aktywny kupon „Podróżuj z nami, cierp z nami”.
Pasażer:
„Nie zdążyłem na przesiadkę.”
Biedronka Kolej:
Przesiadka była dostępna do wyczerpania zapasów czasu.
16. Reklamacje
Reklamacje składa się w aplikacji.
Powód reklamacji:
- pociąg się spóźnił,
- pociąg nie przyjechał,
- pociąg przyjechał, ale nie ten,
- pociąg był, ale w gazetce go nie było,
- konduktor zeskanował mi dziecko,
- promocja na przejazd nie weszła,
- miejscówka okazała się serem gouda.
Po wysłaniu formularza dostajesz odpowiedź:
Dziękujemy za kontakt. Państwa zgłoszenie jest dla nas ważne. W ramach rekompensaty przyznaliśmy kupon -10% na dowolny przejazd opóźniony powyżej 45 minut.
Kupon ważny do wczoraj.
17. Program lojalnościowy
Biedronka Kolej wprowadza punkty.
Za każdy przejechany kilometr dostajesz jedną Szynopunktę.
Po zebraniu 500 Szynopunktów możesz odebrać:
- kawę,
- brelok,
- zniżkę na bilet do miasta, do którego nie chcesz jechać,
- albo możliwość wcześniejszego wejścia do wagonu, jeśli wagon przyjedzie.
Po 10 000 Szynopunktów uzyskujesz status:
Pasażer Premium z prawem do informacji.
Wtedy aplikacja pokazuje Ci nie tylko opóźnienie, ale także powód:
Pociąg opóźniony z przyczyn promocyjno-operacyjnych.
18. Black Friday na kolei
W Black Friday Biedronka Kolej organizuje promocję:
Wszystkie trasy do -70%!
Ludzie rzucają się na bilety.
System pada po 4 minutach.
Po godzinie wraca, ale wszystkie bilety są już wykupione przez osoby, które nie wiedzą, dokąd jadą, ale było tanio.
Na dworcu tłum:
„Po co pan jedzie do Suwałk?”
„Nie wiem, było 3,99.”
„A kiedy powrót?”
„Nie było w promocji.”
19. Pociąg sezonowy
Latem pojawia się pociąg nad morze.
Oficjalna nazwa:
Biedronka Express Plaża
W składzie:
- trzy wagony,
- cztery tysiące ludzi,
- pięćset parawanów,
- jeden konduktor,
- i lodówka z arbuzem w promocji.
Komunikat:
Przypominamy, że parawany należy rozkładać dopiero po opuszczeniu pociągu.
Nikt nie słucha.
Wagon numer 2 zostaje odgrodzony przez rodzinę z Radomia już za Tczewem.
20. Kolej zastępcza
Jeśli pociąg nie jedzie, Biedronka uruchamia komunikację zastępczą.
Ale nie autobusy.
Wózki sklepowe.
Komunikat:
Z powodu awarii trakcji na odcinku Kutno–Łowicz uruchomiono zastępczą komunikację wózkową. Prosimy nie przekraczać prędkości marszowej oraz zwracać wózki do właściwej stacji.
Pasażer:
„A bagaże?”
Obsługa:
W koszyku. Dzieci na dolnej półce nie przewozimy.
21. Ogłoszenia specjalne
Z głośników na dworcu:
Uwaga, klienci podróżni. Pociąg osobowy do Krakowa Głównego wjedzie na tor drugi przy peronie trzecim. Jednocześnie przypominamy, że tylko dziś z kartą Moja Biedronka majonez 700 ml w cenie 5,99.
Po chwili:
Uwaga, zmiana. Pociąg do Krakowa nie wjedzie. Majonez nadal aktualny.
22. Kontrola jakości
Biedronka wysyła tajemniczego klienta do pociągu.
Tajemniczy klient ma sprawdzić:
- czy konduktor zaproponował kartę,
- czy wagon był zatowarowany,
- czy pasażerowie znaleźli promocję bez pomocy,
- czy opóźnienie było odpowiednio wyeksponowane,
- czy nikt nie wynosił miejscówek poza skład.
Raport:
Pociąg był opóźniony 37 minut, ale ekspozycja drożdżówek przy wejściu była poprawna. Ocena: dobry minus.
23. Wielka puenta drugiej części
Największy problem z koleją Biedronki nie polegałby na tym, że pociągi się spóźniają.
Największy problem polegałby na tym, że po każdym przejeździe człowiek wysiadałby z dworca z poczuciem, że miał tylko dojechać do miasta, a wrócił z promocją na patelnię, trzema kuponami, opóźnieniem w aplikacji, miejscówką na wagę i pytaniem:
czy ja jeszcze podróżuję, czy już robię zakupy?
A na końcu kampania reklamowa:
Biedronka Kolej. Z nami każda podróż to okazja.
Małym drukiem: kierunek jazdy może ulec zmianie bez wpływu na cenę promocyjną.